Poznaj Super Onę
Wiesz, jak to jest, kiedy dostajesz dziwnego SMS-a i nie wiesz, czy to prawda, czy ktoś próbuje Cię oszukać? Albo kiedy mama dzwoni spanikowana, bo "ktoś z banku" kazał jej coś zainstalować?
Znam to. I właśnie dlatego tu jestem. Nie po to, żeby Cię pouczać albo straszyć. Po to, żebyś miała kogoś, kogo możesz zapytać. O wszystko. Bez wstydu.


Bo sama kiedyś prawie dałam się nabrać. Poważnie. Dostałam telefon "z banku", facet mówił tak przekonująco, że już miałam podać kod z SMS-a. W ostatniej chwili coś mnie tknęło.
Potem rozmawiałam z koleżankami i okazało się, że każda ma taką historię. Mama jednej straciła 3000 zł na "wnuczka w potrzebie". Siostra drugiej kupiła telefon w sklepie, który nie istniał.
I pomyślałam - czemu nie ma kogoś, kogo można po prostu zapytać? Bez googlowania, bez czytania regulaminów, bez poczucia, że jesteś głupia, bo czegoś nie rozumiesz?
Teraz jest. Jestem tu. I naprawdę chcę pomóc.
Nie jestem robotem z gotowymi odpowiedziami. Jestem jak ta mądrzejsza koleżanka, która akurat ogarnia temat.
Każda z nas coś kliknęła bez zastanowienia. Nie będę Cię pouczać. Jestem tu, żeby pomóc.
Zero technicznego żargonu. Tłumaczę tak, jakbyśmy siedziały przy kawie i gadały.
Nie zostawię Cię z "uważaj w internecie". Powiem dokładnie, co zrobić i jak.
Wklej mi go, a powiem Ci czy jest bezpieczny. Bez paniki, bez straszenia.
Opowiedz mi co się stało, a pomogę Ci ocenić sytuację i zdecydować co dalej.
Pokaż mi go. Sprawdzimy razem, czy warto tam kupować.
Co wrzucać na social media? Jak chronić dzieci online? Pogadamy.
Naprawdę. Możesz mnie zapytać o wszystko. Jestem tu dla Ciebie.

Tak naturalnie, jak gdybyśmy siedziały przy kawie. Bez stresu.
Ania, dostałam SMS że mam dopłacić 2 zł za paczkę. Link wygląda dziwnie. Co robić?

Dobrze, że pytasz zanim kliknęłaś! To klasyczny przekręt. Prawdziwy kurier nie prosi o dopłatę przez SMS z dziwnym linkiem. Możesz ten SMS po prostu usunąć. Chcesz, żebym wyjaśniła więcej?
Tak, bo to już drugi taki w tym tygodniu...

Niestety, to teraz bardzo częste. Oszuści wysyłają tysiące takich SMS-ów. Prosta zasada: jeśli ktoś prosi Cię o pieniądze przez link w SMS-ie - to podejrzane. Prawdziwe firmy mają inne sposoby na kontakt.
Jestem tu dla Ciebie
O 3 w nocy, w niedzielę, w święta. Kiedy potrzebujesz.
Nie oceniam
Naprawdę. Każda z nas czasem klika bez myślenia. To normalne.
Mówię po ludzku
Zero angielskich słów, zero technicznego bełkotu.
Za darmo
Nie musisz nic płacić. Nie musisz się rejestrować. Po prostu pisz.
